Sztolnia Czajowska – ślady średniowiecznego górnictwa​

Sztolnia Czajowska

– ślady średniowiecznego górnictwa​

Tytułem wstępu o górnictwie (wstęp wspólny dla wszystkich wpisów o średniowiecznych sztolniach).

Początkowo w okolicy Olkusza wydobywano rudy z pokładów, które znajdowały się powyżej poziomu wód. Z czasem złoża te wyczerpały się i próbowano odwadniać chodniki budowane poniżej. Początkowo ręcznie, budowano coraz to zmyślniejsze urządzenia, jak chociażby kieraty (taki trochę kołowrotek napędzany siłą zwierząt, który przy okazji wyciągał wodę na powierzchnię).

—–

Ale to wszystko było na niewystarczającą skalę. W pierwszej połowie XVI wieku w okolicy Olkusza a konkretnie Bukowno zaczęto budować sztolnie odwadniające. W sumie zbudowano 5 sztolni odwadniających, dzięki czemu nastąpił ponowny rozkwit gospodarczy miasta. Były to sztolnie: Pilecka inaczej zwana Staroolkuską (początek prac w 1577 r.);  Starczynowska (początek budowy w 1549, koniec robót 1562); Czajowska (przed 1564); Ostowiecka (po 1564), Ponikowska (budowana od 1564 r.).

 

W publikacji z 1841 roku (czyli przed boomem XIX wiecznego górnictwa), Łabęckiego czytamy:

„Po za temi dwiema sztolniami (przyp: Ponikowska i Pilecka wcześniej wymienione w tekście), w tejże dolinie Białej Przemszy i podobnież w kierunku ku Olkuszowi istniała dawna sztolnia czajowska za wsią Laski poczynająca się; wprawdzie zaledwie po za Ujkowem niedaleko tych miejsc doprowadzona, gdzie było ujście sztolni pileckiej, ciągnie się przez blisko 1000 łatrów, lecz zdaje się iż głębiej była brana nietylko od pileckiej ale i ponikowskiej sztolni może na łatrów 3. Dziś po niektórych tylko wklęśnięciach o jej istnieniu przekonać się można, gdyż wody nią prawie nie odchodzą.”

Stąd niewątpliwie pozwoliło mi na umiejscowienie tej sztolni w terenie ;). Ale warto wspomnieć jeszcze o książce Danuty Molendowej z 1972 roku, gdzie pisała o potencjalnej lokalizacji w ten sposób: „

Dziś trudno odtworzyć jej przebieg, ponieważ zatarły go prace XIX-wieczne, gdy w części jej roznosu i chodnika zbudowano sztolnię Bolesławską, przedstawioną na większości map.”

Lokalizację oraz potencjalny przebieg Danuty Molendy odrzucam, ponieważ jest to przekaz młodszy o 120 lat a autorka sama podkreśla, że ciężko odtworzyć przebieg sztolni. Stąd uważam, że zupełnie się pomyliła pisząc, że mogła przebiegać w okolicy Sztolni Bolesławskiej. Moim zdaniem słuszne jest wskazanie jej przebiegu z publikacji z 1841 roku. Wówczas nie było jeszcze sztolni Bolesławskiej czyli nie można było się aż tak bardzo pomylić. Jeszcze jest jeden wątek:

 

Znalazłem również informację (Molenda i Bocheński), że odkryte części sztolni budowano w tempie 18-20 metrów na tydzień.

 

 

Ponadto nie ma innej możliwości aby to mogła być jakaś inna sztolnia.

„Na budowę trzeciej sztolni odwadniającej, dla osuszenia kopalń w Bolesławiu i Ujkowie, gwarkowie olkuscy zdecydowali się 12.08.1563 r. Długo wahano się jednak z zaczęciem prac i dopiero po dwukrotnym „poprawianiu” licencji zaczęto je wreszcie jesienią 1564 r., a więc w rok po Ponikowskiej, na terenie prywatnej wsi Bolesław. Prowadzono ją od potoku zwanego Wasersią, płynącego spod Bolesławia na północ i uchodzącego poniżej Lasek do Białej. Potok ów wykorzystano jako roznos , a budowę zaczęto według określenia współczesnego „pod dworem”, a więc w centrum dzisiejszej osady Bolesław. Nazwano ją od inicjatora i głównego gwarka Jana Czajowskiego – „Czajowską”, a wymiennie także „Leśną”, ponieważ zaczęto ją, według określenia licencji, „z lasów bolesławskich”, które pokrywały północną część tych dóbr. Sztolnię poprowadzono na południe, ku kopalniom w Kuklinej Górze, Niewiernej, Irzmanówce, Dołkach, Pastweniczku. W trzecim miesiącu budowy lustratorzy stwierdzili, że „niemałe pole zbudowano” na odcinku poniżej stawu w Bolesławiu i poprzez sam staw, który został spuszczony po długich pertraktacjach z właścicielem Bolesławia. W 1567 r. doszła w pobliże kopalń w Dołkach, ku którym wytyczono boczne ramię. W lecie 1568 r. chodnik sztolni w rejonie Kuklinej Góry natrafił bezpośrednio na złoże. W latach następnych przedłużano oba ramiona sztolni – jedno przez wieś Bolesław, drugie, płytsze, przez Dołki. W 1575 r. gwarkowie sztolni uzyskali nową licencję na drążenie dodatkowych bocznych jej odgałęzień na terenie wsi Bolesław. W 1578 r. jedno z tych ramion skierowane zostało ku południowemu wschodowi, ku kopalniom w dobrach biskupstwa krakowskiego, na terenie wsi Bukowno i Krzykawa, a więc za Kukliną Górą, i rozpoczęto osuszać przygraniczne kopalnie, a około 1590 r. zakończono budowę sztolni. (…) Rozszerzanie eksploatacji na nowe, osuszane przez sztolnie tereny, odbywało się z przeszkodami i przerwami. Były one spowodowane dwojakiego rodzaju przyczynami. Z jednej strony trudnościami obiektywnymi. W latach 1585-86 sztolnia Ponikowska była zamulona i zniszczona, a dopiero w 1587 r. „znowu drzewem oprawiona”. Sztolnia Czajowska w końcu lat. 70. i początku lat 80. miała też przerwę w działaniu, bo w 1583 r. słyszymy o niej, że jest „noviter extructa” [świeżo odbudowana ?] (…)

W oparciu o dane map z 1769 i 1826-27 r. obliczyć można, że roznos jej miał 400 m, a oba jej ramiona łącznie około 3200m. Ilość świetlików szacować można na około 50. Zaczęta blisko złóż, weszła do nich płytko i część kopalni, np. w Dołkach, pozostała pod nią.”

Żródło: Danuta Molenda, 1972: Kopalnie rud ołowiu na terenie złóż śląsko-krakowskich w XVI-XVIII wieku: z dziejów postępu technicznego w eksploatacji kruszców

Przebieg Sztolni Czajowskiej w nawiązaniu do sąsiednich sztolni zaznaczyłem na poniższej rycinie.

Rozmieszczenie sztolni w Okolicy Bukowno / Bolesław wg mapy D. Deutscha z 1761 r. IHKM nr inw. 5553. W ramach komentarzu, na mapie nie ma Sztolni Starczynowskiej.

Pamiętać musimy, że sztolnia Bolesławska (nie ma swojego ślady – tylko napis), zaznaczona na powyższej mapce pochodzi z XIX wieku